Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Covid w Indiach: 13-letni chłopiec przynosi ciało swojego ojca na pogrzeb w przydrożnym krematorium pośród niepokojących obrazów kryzysu

Ten film zawiera niepokojące obrazy

Wraz ze wzrostem liczby ofiar śmiertelnych do najwyższego jak dotąd wskaźnika tygodniowego rodziny w Indiach ponoszą druzgocące straty w wyniku drugiej fali pandemii Covid.

Reporterka ITV News Juliette Bremner opisuje na własne oczy zapadające w pamięć zdjęcia, które zobaczyła.


Właśnie oglądałem 13-letniego chłopca, który podpalił ciało swojego ojca w ramach hinduskiego rytuału kremacyjnego, samotną postać w pełnym ubraniu ochronnym.

To bolesny obraz, który ciężko wyjść z głowy i wyjaśnić Codzienny horror, z jakim mierzy się Delhi Miasto zmaga się z druzgocącą drugą falą Covid-19.

Jako najstarszy syn Rudra musi zapalić stos pogrzebowy swojego ojca zgodnie z hinduskimi tradycjami. Przypisuj mu: ITV News

Panika i chaos sprzed kilku tygodni mogły ustąpić, ale w ich miejsce pojawia się ponure przyznanie, że Indie są w rękach państwa. Fatalna alternatywa To zabija ludzi w rekordowych ilościach.

Tygodniowa liczba ofiar śmiertelnych w tygodniu kończącym się 9 maja jest jak dotąd najwyższa – każdego dnia z powodu wirusa umiera średnio 4000 osób.

Dziś 13-letni uczeń żegnający się z ojcem nad brzegiem rzeki Hindene to Rudra Suntalia.


Juliet Bremner omawia zliczanie liczby zgonów Covidów w Indiach

Uma Shankar Suntalia była znaną dziennikarką, która cierpiała na chorobę Covid od 10 dni, a jego rodzina uważała, że ​​poprawia się.

Zamiast tego dostał ciężkiego zawału serca o 5:30 rano i ich obowiązkiem było pochowanie jego ciała przed zachodem słońca.

Ciało Umy Shankar Suntalia jest gotowe do spalenia. Przypisuj mu: ITV News

Rudra jako najstarszy syn musiał zapalić krematorium zgodnie z hinduską tradycją, podczas gdy jego siostra i matka siedziały w samochodzie niedaleko.

Wydawał się oszołomiony i odrętwiały, gdy asystenci krematorium rozmawiali z nim podczas tego procesu.

Brat Umy, Shankar, jest lekarzem i wyjaśnił mi, jak szokująca była śmierć i jak widział, jak więcej osób w wieku 30 i 40 lat umiera w ten sposób podczas drugiej fali.

Rudra, ubrany w strój ochronny, wyciął samotną postać podczas ceremonii przed kremacją ojca. Przypisuj mu: ITV News

Zauważył, że są one głównym źródłem dochodu, pozostawiając niezliczone rodziny bez wsparcia finansowego.

Niestety wydaje się, że Delhi dostosowuje się do tej trudnej rzeczywistości, ucząc się radzić sobie w środku śmierci i żalu.

Szpitalne oddziały intensywnej opieki medycznej w całym mieście wciąż są wypełnione najcięższymi przypadkami, ale nie ma już kolejek pod bramami szpitala.

Wydaje się, że dzieje się tak z dwóch powodów.

Po pierwsze, rząd, współpracując z lokalnymi społecznościami i organizacjami pozarządowymi, opóźnił utworzenie szpitali polowych, w których można poddawać się badaniom przesiewowym pacjentów o łagodnym i umiarkowanym nasileniu.

Tylko najbardziej chorzy pacjenci będą wysyłani do szpitali ogólnych, aby korzystać z ograniczonych respiratorów i otrzymać profesjonalną pomoc medyczną.

Po drugie, ludzie nauczyli się komunikować i szukać dodatkowych łóżek szpitalnych.

Teraz opiekują się chorymi krewnymi w domu, zamiast pozwolić im umierać na ulicy, żebrząc o łóżko.

Zamiast tego spotyka zdesperowanego młodzieńca, który gorączkowo szuka łóżka szpitalnego.

Rozmawialiśmy z młodą kobietą, która w końcu znalazła miejsce dla swojego ojca po tym, jak wiele szpitali odrzucało ją przez dwa dni, a młody mężczyzna kupił więcej tlenu dla swojej 47-letniej matki, która obawia się, że umrze, jeśli nie będzie mógł jej znaleźć. Posiada dodatkowe łóżko.

Na ulicach Delhi pojawiają się kremacje pogrzebowe zaginionych podczas drugiej fali epidemii. Przypisuj mu: ITV News

Była znacznie jaśniejsza nuta. Wydaje się, że kryzys tlenowy staje się coraz mniej dotkliwy.

Sąd Najwyższy musiał interweniować, aby uporządkować dystrybucję, aby zapewnić różnym krajom, szpitalom i osobom indywidualnym dostęp do gazu ratującego życie.

Ale teraz jest dostępny dla każdego, kto chce stać w kolejce przez kilka godzin i zapłacić 300 rupii (około 3 funtów) za uzupełnienie pudełka.

Kluczowe przesłania dotyczące noszenia masek, mycia rąk i utrzymywania bezpiecznego dystansu społecznego nie były priorytetem rządu Narandy Modi i wielu wciąż się ich nie nauczyło.

Nadal wydaje się, że miasto czeka długa i bolesna praca nad zmniejszeniem wskaźników zakażeń i śmiertelności.


READ  Badanie wykazało, że psy płaczą, gdy spotykają się ze swoimi właścicielami zwierzęce zachowanie