Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Bruksela z zadowoleniem przyjmuje plan Polski mający na celu rozwianie obaw związanych z odstępstwem od demokracji

Bruksela z zadowoleniem przyjmuje plan Polski mający na celu rozwianie obaw związanych z odstępstwem od demokracji

Polski Minister Sprawiedliwości Adama Bodnera We wtorek przedstawił w Brukseli „plan działania” ministrom spraw europejskich. Plan ma na celu rozwianie obaw związanych z odstępstwem od demokracji i jednoczesne zakończenie konfliktu między Polską a UE. Bodner, niezwykle szanowany prawnik zajmujący się prawami człowieka i konstytucją, argumentował, że „nie ma potrzeby wszczynania postępowania przeciwko Polsce na podstawie art. 7, ponieważ wszyscy jesteśmy w pełni zaangażowani w przywrócenie praworządności”.

Jeśli plan rozwieje obawy Komisji, może otworzyć dostęp do miliardów euro z zamrożonych funduszy UE. Wyżsi urzędnicy UE z zadowoleniem przyjęli tę propozycję i mieli nadzieję, że położy ona kres latom sporów prawnych.

„Polscy obywatele zasługują na reformy sądownictwa; zmiany te obejmują rozdzielenie urzędów Krajowej Rady Sądownictwa, Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego oraz Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego” – napisał polski minister w X.

„Podkreśliłem także znaczenie bieżącego rozwoju spraw przed Trybunałem. Dialog z Komisją Europejską ma kluczowe znaczenie dla skutecznego wdrażania reform i przywrócenia praworządności.

W sporze z Unią Europejską od 2017 r

Rządząca w Polsce nacjonalistyczna partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS), która doszła do władzy w 2015 roku, spiera się z władzą wykonawczą UE w sprawie wdrażanych reform sądownictwa. Reformy te zapewniły polityczną kontrolę nad polskim sądownictwem, co było przez wielu krytykowane. Komisja Europejska zareagowała w 2017 r., wszczynając procedurę prawną znaną jako art. 7, która groziła zawieszeniem prawa głosu Polski w UE w celu ochrony praworządności w Europie. Ponadto UE zablokowała dostęp do miliardów euro z funduszy unijnych ze względu na obawy dotyczące praworządności. Jednak po wyborach w październiku 2023 r. nowy rząd utworzony przez Platformę Obywatelską z EPP postanowił odpowiedzieć na obawy UE. Wiera ŻurowaWiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. wartości i przejrzystości powiedział reporterom, że jest to pierwszy pozytywny krok naprzód po sześciu latach dyskusji i dyskusji na podstawie art. 7.

READ  Polski rząd rozwiązuje media publiczne w obliczu sporu z prezydentem

Minister spraw zagranicznych Belgii Hadja Lahbib, która obecnie sprawuje rotacyjną prezydencję w UE, stwierdziła, że ​​reakcja ministrów była „bardzo pozytywna” i dodała, że ​​„jeśli jest wola, jest sposób”. Zauważył też, że minister sprawiedliwości poprzedniego rządu nie przyjechał do Brukseli, aby rozwiązać tę kwestię.

„Ochrona wolności Europejczyków pozostaje najwyższym priorytetem @EU2024BE. Od 2017 r. Komisja odnotowuje niepowodzenia w Polsce. Dzisiaj, @donaldskRząd przedstawia nam swój plan reform. Z radością przyjmujemy to pragnienie zmian” – napisał minister Lahbib w serwisie X.

Obawy KE w dalszym ciągu blokują zamknięcie sekcji 7.

Jourova ostrzegła, że ​​chociaż plan działania stanowi pozytywny krok w kierunku zamknięcia art. 7, nadal pozostaje wiele do zrobienia. Zapytana o harmonogram zakończenia procesu art. 7 Zorova wyjaśniła, że ​​będzie to zależało od tego, jak i kiedy plan zostanie wdrożony oraz od reakcji pozostałych państw członkowskich.

„Mam marzenie, że za mojej kadencji w Polsce zostanie zniesione stosowanie art. 7 #TUE. Dziś 🇵🇱 rząd wykonał ważny pierwszy krok w postaci planu działania. Będziemy teraz pomagać we wdrażaniu planu rozwiązania pozostałych obaw związanych z #RuleofLaw” – Jourova napisała w X.

Jurowa podkreśliła, że ​​część propozycji polskiego planu nie może wejść w życie bez zgody prezydenta Andrzeja Dudy, wierny zwolennik nacjonalistycznego PiS. Jego kadencja kończy się w 2025 roku.

Komisarz Unii Europejskiej ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa Wyjaśnił, że Komisja i polski rząd muszą w pełni respektować prawo i przywrócić w kraju praworządność.

Przewodniczący Komisji Urszuli van der LeyenStartując po raz drugi, w piątek jedzie do Warszawy.