sport

Białoruski biegacz, który obawiał się zemsty w domu, przybywa do Polski | Sporty

WARSZAWA, Polska (AFP) – Białoruska sprinterka olimpijska, która obawiała się represji u siebie po skrytykowaniu swoich trenerów na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, po tragicznym impasie dotarła bezpiecznie do Polski.

Kristina Tsimanoskaya, w niebieskiej kurtce i dżinsach, wysiadła z samolotu w Warszawie w środę wieczorem, kilka dni po tym, jak oskarżyła przedstawicieli zespołu o próbę zmuszenia jej do powrotu na Białoruś, gdzie autorytarny rząd nieustannie ściga swoich krytyków.

W filmie zamieszczonym na Facebooku widać uśmiechniętą biegaczkę, która rozmawia z polskim urzędnikiem w sekcji VIP na lotnisku, a także przytula lidera białoruskiej opozycji. Wielu działaczy tego kraju uciekło do Polski, aby uniknąć brutalnego stłumienia przez rząd prezydenta Aleksandra Łukaszenki.

W szybkiej serii wydarzeń, które przyniosły międzynarodowy dramat na Igrzyska Olimpijskie w Tokio, Tsimanoskaya powiedziała, że ​​przedstawiciele białoruskiej drużyny popchnęli ją na lotnisko i próbowali szybko wrócić do domu po tym, jak skrytykowała sposób prowadzenia jej drużyny. Odmówiła wejścia na pokład samolotu, a kraje europejskie krytyczne wobec rządów Łukaszenki zaoferowały pomoc. Ostatecznie polski rząd przyznał sportowcowi wizę humanitarną.

W środę Tsimanouskaya poleciała z Tokio przez Wiedeń, a polscy urzędnicy wskazali drogę pośrednią ze względów bezpieczeństwa.

Nie jest jasne, co dalej z 24-latką – czy to w jej życiu sportowym, czy osobistym.

Wezwała MKOl do zbadania sporu i powiedziała, że ​​ma nadzieję na kontynuowanie kariery biegacza. Ale dodała, że ​​jej priorytetem będzie bezpieczeństwo. Oczekuje się, że pojawi się na konferencji prasowej w Warszawie później w czwartek.

Konfrontacja zwróciła większą uwagę na autorytarny i nieugięty rząd Białorusi. Kiedy krajem wstrząsały miesiące protestów po wyborach, które dały Łukaszence szóstą kadencję, ale zostały uznane przez opozycję i Zachód za oszukańcze, władze odpowiedziały masową rozprawą. Aresztowano około 35 000 osób, a tysiące protestujących pobito. Rząd wziął na cel także niezależne media i postacie opozycji.

READ  Kandydaci do Rady RP wyznaczają cele | Wiadomości, sport, praca

Na znak gotowości władz do uciszenia swoich krytyków białoruscy urzędnicy w maju skierowali samolot pasażerski do stolicy Mińska i aresztowali na pokładzie dysydenckiego dziennikarza.

Chociaż krytyka Tsimanoskiej była skierowana do przedstawicieli zespołu – skarżyła się, że miała wziąć udział w zawodach, w których nigdy nie brała udziału – jej wyzwanie mogło nie pasować do władz politycznych. Łukaszenka, który przez prawie ćwierć wieku kierował Narodowym Komitetem Olimpijskim Białorusi, zanim w lutym przekazał stanowisko swojemu synowi, żywo interesuje się sportem, widząc w nim istotny element narodowego prestiżu.

Mąż Tsimanoskaya, Arseny Zhdanievich, uciekł z Białorusi w tym tygodniu wkrótce po tym, jak jego żona ogłosiła, że ​​nie wróci. Polska również przyznała mu wizę i ma do niej dołączyć.

———

Śledź relację Associated Press o Białorusi na https://apnews.com/hub/białoruś

Prawa autorskie 2021 Associated Press. Wszelkie prawa zastrzeżone. Ten materiał nie może być publikowany, rozpowszechniany, przerabiany ani redystrybuowany bez zezwolenia.

About the author

Valerie Rogers

„Totalny maniak jedzenia. Nerd zombie. Idol z przyszłości. Wichrzyciel. Badacz mediów społecznościowych”.

Add Comment

Click here to post a comment