Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

„Beyond Expectations”: najnowsza wersja Zeldy od Nintendo cieszy się uznaniem krytyków |  Legenda Zeldy

„Beyond Expectations”: najnowsza wersja Zeldy od Nintendo cieszy się uznaniem krytyków | Legenda Zeldy

Jeśli uniwersyteckie sale wykładowe i biura wydają się nieco ciche w piątek, może to być spowodowane przez Nintendo.

The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom — najnowsza gra z długiej linii wysysających życie przygodowych gier wideo firmy Nintendo — została wydana na konsolę Switch firmy i spotkała się z uznaniem krytyków.

W serwisie agregującym recenzje Metacritic ma obecnie średni wynik 97/100, co plasuje ją wygodnie na szczycie rankingu gier wideo. To sprawia, że ​​warto wziąć dzień wolny od pracy – a może nawet tydzień.

Jeśli Mario jest najbardziej rozpoznawalną twarzą gier, przystojnym odpowiednikiem Myszki Miki, Zelda jest jak Indiana Jones – inteligentna, zarozumiała i często naśladująca. To wybór konesera, gra, w której łamigłówki i bitwy angażują zarówno mózg, jak i refleks.

Tears of the Kingdom zaprasza graczy do eksploracji fikcyjnego królestwa, Hyrule, jako bohater Elven Link, pozwalając im wytyczyć własną ścieżkę przez świat i odkryć jego liczne sekrety.

Została już okrzyknięta jedną z najlepszych gier wideo. W autorytatywnych recenzjach stwierdzono, że „prawdopodobnie przejdzie do historii jako jedna z najlepszych gier, które kiedykolwiek uhonorowały konsolę Nintendo”, a gigant mediów gier IGN nazwał to „niezgłębioną kontynuacją, rozszerzającą już i tak pełny świat ponad oczekiwania i podnosząc poprzeczkę wyżej niż kiedykolwiek.” Szedł dalej w chmurach.”

Krytycy twierdzą, że oferuje niewyobrażalny wcześniej poziom swobody twórczej, pozwalając graczom na tworzenie własnej broni i egzotycznych przedmiotów kolekcjonerskich, od prowizorycznych samolotów po płomienne tarcze.

Ludzie ustawiają się w kolejce, aby kupić grę po tym, jak trafi do sprzedaży w Tokio. Zdjęcie: Richard A. Brooks/AFP/Getty Images

Producent Zeldy, Eiji Aonuma, który pracuje nad grami Zelda od połowy lat 90., uważa, że ​​kluczem do jej atrakcyjności jest chęć zaufania intelektualnej ciekawości gracza.

„Często ludzie mówią mi, że kiedy grają w Zeldę, są takie fajne„ Zrobiłem to! „Chwile, w których rozwiązują zagadkę i myślą, że muszą być jedyną osobą na świecie, która mogła ją rozwiązać” — mówi. „Myślę, że jeśli damy zbyt wiele instrukcji, jak coś zrobić, nie będą się tak czuć. Poczucie satysfakcji pochodzi z samodzielnego odkrywania i odkrywania rzeczy — to jest droga do radości. Myślę, że w Kingdom Tears aspekt, to uczucie jest silniejsze”.

READ  Call of Duty: Vanguard Alpha rozpocznie się w przyszłym tygodniu dla wszystkich graczy PS5 i PS4

Twórcom serii Zelda firmy Nintendo nie są obce uznanie krytyków. Odkąd prawie 30 lat temu pojawiły się one po raz pierwszy na konsoli Nintendo Entertainment System, nowe pozycje z tej serii często stanowiły skok naprzód w kreatywnych i technologicznych możliwościach gier wideo. The Legend of Zelda z 1986 roku była jedną z pierwszych gier, które pozwalały graczom eksplorować według własnego uznania, zamiast podążać za liniową serią poziomów. Ocarina of Time, wydana w 1999 roku, jako pierwsza umożliwiła graczom walkę i eksplorację w 3D, wprowadzając innowacje w sterowaniu i budowaniu świata, nad którymi projektanci gier wciąż pracują. A Breath of the Wild — którego częścią jest Kingdom Tears — wziął koncepcję otwartego świata fantasy i pobiegł z nią, wyczarowując alternatywną rzeczywistość w kodzie, w której gracze mogą się zatracić. Wielu jej graczy spędziło z nią ponad 100 godzin.

Zelda
Zelda wymaga od graczy rozwiązywania zagadek przy użyciu sprytu i refleksu. Obraz: Nintendo

Choć te gry są popularne przez lata, Zelda nigdy nie była największym producentem pieniędzy Nintendo. W latach 90. i 2000. sprzedawały się w liczbie od 5 do 9 milionów egzemplarzy – wystarczająco dużo, by większość wydawców gier otworzyła szampana lub przynajmniej Prosecco, ale nie na tyle, by rywalizować z Mario lub dziesiątkami milionów Pokémonów.

Ale to się zmieniło wraz z grą Breath of the Wild z 2017 roku, która pojawiła się wraz z konsolą Nintendo Switch i sprzedała się w ponad 30 milionach egzemplarzy, trzy razy więcej niż najlepiej sprzedająca się Twilight Princess z 2006 roku. Nintendo ma nadzieję, że Tears can of the Kingdom odniesie sukces. Powtórzył ten sukces sześć lat później; Z konsolą o długości 125 m, która jest obecnie sprzedawana, mają duże szanse.