Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Adrian Mironc zakończył mocny wyścig w Rzymie i wzmocnił swoje nadzieje na Ryder Cup

Adrian Mironc zakończył mocny wyścig w Rzymie i wzmocnił swoje nadzieje na Ryder Cup

Adrian Mironek z Polski odetchnął z ulgą po zwycięstwie w DS Car Open Championship, co zwiększyło jego szanse na pierwsze zwycięstwo w Ryder Cup.

Mironc trzymał się nerwów na ostatnim odcinku, aby podjąć wyzwanie francuskiego duetu Romain Langasque i Julien Guirier w Marco Simoni Golf and Country Club, który będzie gospodarzem Ryder Cup jeszcze w tym roku.

Dwa birdie w ostatnich trzech dołkach dały Meronke finałową rundę 69, a ogólna wygrana była 13 poniżej par, z Langaskim strzałem w tył i liderem 54 dołków Guerrierem o kolejne dwa uderzenia.

„Szczerze mówiąc, to ulga” – powiedział Mironek Sky Sports po zdobyciu trzeciego tytułu DP World Tour.

„To był ciężki dzień dzisiaj. Nie grałem tak dobrze jak w poprzednich dniach z tee i dotarłem do greenu, więc musiałem się trochę podrapać, ale jestem bardzo szczęśliwy, że wyszedłem na szczyt i jestem bardzo dumny z ja.”

Zwycięstwo Mironca przesunęło go na piąte miejsce na europejskiej liście punktowej io 100 punktów do automatycznego miejsca kwalifikacyjnego dla drużyny Luke’a Donalda, który starał się zostać pierwszym polskim zawodnikiem, który wystąpi w Ryder Cup.

„Myślę, że to mocne stwierdzenie, solidna cegła w murze, ale to jeszcze nie koniec i wiem o tym” – powiedział Meronec.

„Zostało jeszcze dużo czasu, ale jestem bardzo zmotywowany. To jeden z moich wielkich celów w tym roku i będzie to dla mnie wiele znaczyć. Będę naciskał, robił, co w mojej mocy, aby dostać się do tego zespołu, ale nie myślę (dzisiaj), że powinno to trochę pomóc”.

(AP)

Guerrier objął prowadzenie jednym strzałem w rundzie finałowej, ale oszołomił pierwsze dwa dołki, gdy Meronk i Langasque wyłonili się jako zwycięzcy dnia testowego.

READ  Usługi | Wiadomości, sport, praca

Meronk uzyskał zdecydowaną przewagę swoim piątym birdie dnia na krótkiej 16-tej, po czym następnego dnia spadł z 15-stopowego par, gdy Langasque przegrał o dwa w bogey 16-go.

Langasek ładnie odbił się od uderzenia na birdie 17., ale w następnym secie Mironek uderzył do domu z 75 stóp, skutecznie przypieczętowując zwycięstwo.