Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

2021 przegląd piłki nożnej za rok

TFutbolowy obraz z 2021 r. powinien był ponownie gromadzić tłumy na pełnym Wembley, ale zamiast tego uczucie było rozmontowywane w większym stopniu niż kiedykolwiek. Pod wieloma względami był to rok, w którym zsunęła się maska.

Naga chciwość planu Premier League groziła zmianą oblicza sportu, zanim Lionel Messi zgodził się zostać twarzą Kataru. Arabii Saudyjskiej w końcu udało się przejąć Newcastle United, a wielu graczy Premier League ukrywało twarze, odmawiając przyjęcia szczepionki. Nawet jeden z pozytywów, społecznie świadomy zespół Anglii, który dotarł do finału Euro 2020, został zepsuty przez problemy fanów na Wembley.

To była piłka nożna w 2021 roku. Rok był stale komplikowany przez obserwacje niepokoju i interesowności, pomimo zwiększonego pokazu siły społecznej, który pojawił się wraz ze zbiorową odpowiedzią na Premier League. Teraz wydaje się, że będzie to stracona szansa, czyli – jak mówi jedno źródło – „arabska wiosna futbolu”.

Można argumentować, że gra nigdy nie pozna czegoś takiego jak te trzy dni między 18 a 21 kwietnia, ale jest to prawdopodobnie prawda tylko w odniesieniu do początkowego szoku związanego z ogłoszeniem i samej intensywności tego okresu. Prawda jest taka, że ​​wszystkie problemy, które doprowadziły do ​​Premier League, pozostają. Co gorsza, obawa polega na tym, że fundament został położony. Wykracza to poza postępowanie prawne wniesione przeciwko UEFA przez Real Madryt, Barcelonę i Juventus.

Premier League wydarzyło się, ponieważ podstawowa grupa klubów mogła urosnąć do takich rozmiarów finansowych, że wiele ich meczów było zbyt małych jak na ich ambicje, i dlatego, że musieli starać się dotrzymać kroku właścicielom krajów – w tym momencie tylko Abu Dhabi i Katar – którzy dostrzegli polityczne korzyści z takiej władzy. Nic z tego nie zniknęło. Pogorszyło się.

READ  „Jak więzienie”: Pekin i Pekin zaostrzają ograniczenia dotyczące rozprzestrzeniania się wirusa Corona

Nieco ironicznie, brak mobilności klubów był jednym z głównych zastrzeżeń w Premier League, ponieważ jest to już zakorzeniony problem w sporcie. To naprawdę jest gra narodowa pod tym względem, ponieważ odzwierciedla Wielką Brytanię w 2021 roku.

W sezonie piłkarskim, który miał stać się nieprzewidywalny ze względu na skutki Covid, Manchester City wciąż kwalifikuje się do tytułu ligowego, a rok 2022 wygląda na podobny. To nie przypadek, że Liverpool i Chelsea pozostają na prowadzeniu. Sytuacja w podobny sposób ilustrowała, jak zamożniejsze kluby szybko się poprawiają.

Chelsea zwolniła Franka Lamparda, aby wrócić do Ligi Mistrzów, zdobywając tytuł, a Manchester United ostatecznie poszedł w jego ślady, kończąc emocjonalne doświadczenie ery Ole Gunnara Solskjaera. Sukces Thomasa Tuchela podkreśla, że ​​wcześniejsze złe decyzje nie pociągają za sobą dużych kosztów futbolu, jeśli jesteś wystarczająco bogaty. Nie jest niemożliwe, aby United podążyło za Chelsea, wygrywając w tym sezonie Ligę Mistrzów. Z pewnością nikt nie byłby zdziwiony, gdyby był to kolejny finał po angielsku.

Jedynymi potencjalnymi rywalami są teraz Bayern Monachium, który jest w pełni na dziesiątej drodze – Dziesiąty! Kolejna Liga Niemiecka i Paris Saint-Germain. Francuski klub w jakiś sposób stracił własną ligę na rzecz Lille, w czymś zbliżonym do cudownego współczesnego futbolu, ale odpowiedział okienkiem transferowym, które było dziwne nawet jak na współczesne standardy. Kulminacją było kupienie prawdopodobnie najlepszego gracza wszechczasów, co spowodowało jedną z największych grabieży futbolowych wszechczasów.

Numer, który PSG zrobiło na Camp Nou, jest sam w sobie przydatny. Upadek Barcelony to współczesna piłkarska opowieść.

niezależny W 2017 roku mówiono, że posunięcie Neymara nie było tylko pokazem siły w pozyskaniu jednego z najlepszych graczy na świecie od rywala. To był pokaz siły na całym rynku, aby go zmienić. Wpływowe postacie z PSG obliczyły, że jeśli zaleją grę dużymi pieniędzmi w postaci opłat transferowych i wynagrodzeń, tylko kilka klubów będzie w stanie konkurować, a wiele zbankrutuje, próbując nadążyć.

READ  Biden grozi zakazem towarzystwa z powodu jego stanowiska w sprawie aborcji katolickiej

Tak w skrócie wygląda sytuacja Barcelony. Ten słynny powrót 6:1 w 2017 roku okazał się kosztownym zwycięstwem, które zapewniło również pewną spójność narracyjną w łatwym napadzie PSG na kataloński klub w zeszłym sezonie. Hat-trick Kylian Mbappe był kolejnym krokiem na drodze do zdobycia pozycji drugiego najlepszego gracza na świecie.

Messi dołączył do PSG z Barcelony latem

(AFP)

Jeśli chodzi o ostatniego najlepszego gracza na świecie, cała konfrontacja była tylko kolejnym krokiem w odejściu Messiego z Barcelony. To był kolejny absurd, który pojawił się we współczesnym futbolu. Barcelona wydała tak dużo pieniędzy, aby to dorównać, że nie mogli zatrzymać zawodnika, którego cenili bardziej niż ktokolwiek inny. Tymczasem Messi miał niewiele opcji przy tej wartości rynkowej i był bliski wyboru jednego z państwowych klubów. To jest współczesna gra. To wizja na przyszłość.

Nie powinno to usprawiedliwiać Barcelony. Podobali się wszyscy w narzucających się warunkach, w których gra konsekwentnie faworyzowała duże kluby w ich kraju i Europie, tylko po to, by przyciągnąć większe siły. Barcelona była tak duża, że ​​nie mogła zawieść, dopóki nie stała się tak duża, że ​​musiała upaść. Dlatego ludzie mówią o grze, która sama się zjada.

Jest stale drążona przez tych na górze. W międzyczasie październikowa umowa transmisyjna Premier League może zapewnić reszcie Europy Zachodniej lukę w rywalizacji, podobnie jak Europa Zachodnia dla reszty sportu. Niewielu jest w stanie konkurować z tą potęgą finansową.

To tylko podkreśla, że ​​problemy Premier League nie zniknęły. Właśnie zostały przeniesione. Może nawet popchnąć resztę Europy do własnej Superligi, aby stworzyć rozgrywkę wystarczająco dużą, aby konkurować z Anglią.

Premier League jest teraz na szczycie wielowarstwowej gry z dziurami. Recenzja prowadzona przez fanów przez przedstawiciela Tracy Crouch mogła stanowić okazję do naprawienia tego, ale był to rozczarowująco marny dokument.

Z perspektywy czasu to naprawdę fajne. Wstrząsy wywołane przez Premier League zapewniły grze mandat – i rzadkie otwarcie – do nakreślenia trwałego planu na przyszłość, ale nie było to nic takiego. Oferował wprawdzie dobre, ale powierzchowne środki, które w rzeczywistości powinny być pobocznymi odniesieniami do prawdziwej istoty realokacji zasobów.

Nic z tego nie było i nie było absolutnie żadnej wzmianki o własności państwowej, mimo że jest to jeden z najbardziej palących problemów w grze.

Przegląd nie zawierał ani jednego odniesienia do Arabii Saudyjskiej będącej właścicielem Newcastle lub Abu Zabi będącego właścicielem Manchester City. Sama Crouch wyjaśniła swoją nieznajomość sytuacji w Newcastle, gdy została o to zapytana, podkreślając, że nie zna szczegółów. I to, według słów dobrze poinformowanego źródła, było „powodem, dla którego została wyznaczona odpowiedzialność”. Odpowiedź była tak samo niepełna, jak wyjaśnienie Premier League dotyczące ostatecznego zaakceptowania przejęcia Newcastle. Sformułowanie „prawnie wiążące zapewnienia”, użyte w celu wyjaśnienia przekonania, że ​​PIF jest oddzielone od państwa Arabii Saudyjskiej, samo w sobie jest lichą maską.

Fani Newcastle świętowali w październiku przejęcie przez saudyjską drużynę klubu

(przewód PA)

Wszystko to pozostawia grę, w której, niestety, kluby spoza elity muszą przejąć państwo nawet po to, by rywalizować. Nawet historyczne zwycięstwo Leicester City w FA Cup było zdumiewające. Dzieje się tak pomimo faktu, że klub jest obecnie na kilku poziomach finansowych wyższy niż 2016 i jeden z najbogatszych na świecie. To ten sam świat piłki nożnej, w którym wiele klubów nawiązało wątpliwe relacje z firmami kryptograficznymi.

Co zaskakujące, gra międzynarodowa, która często jest słaba, zapewniła szczęśliwą przerwę od tego wszystkiego.

Euro 2020 nie przyniosło żadnych problematycznych przejęć, żadnych historii transferowych Harry’ego Kane’a ani skandalicznych wydawania pieniędzy. Zamiast tego zobaczył coś, co można uznać za niemal czystszy poziom futbolu, w którym menedżerowie musieli trenować swoje dostępne drużyny, co zaowocowało powstaniem jednej z najbardziej ekscytujących lig we współczesnej historii.

Cztery dni 1/8 finału – zwłaszcza te, które obejmowały Hiszpanię 5, Chorwację 3, Szwajcarię 3, Francję 3 i zwycięstwo Anglii 2:0 nad Niemcami – były nieco lepsze w porównaniu do czterech dni w Premier League. To była po prostu czysta piłka nożna, rozgrywana do granic możliwości.

Nawet reputacja defensywnej gry międzynarodowej wyparowała, a większość drużyn przyjęła taktykę ofensywną.

Jest to pozytyw, który należy zauważyć wśród wielu negatywów. Mimo wszystkich problemów w piłce nożnej poza boiskiem nigdy nie byłeś zdrowszy. Gracze, menedżerowie i drużyny nadal przesuwają granice gry. Ci, którzy grają w sobie lub po prostu starają się bronić, są na ogół zepchnięci na margines. Najlepszym tego przykładem są najsłynniejsze zmiany menedżerskie w Premier League, kiedy Tottenham Hotspur awansował na Jose Mourinho i Nuno Espirito Santo z Antonio Conte, a Solskjaer i Lampard ostatecznie zostali pominięci.

Jest to również część wielkiego uroku tej elitarnej gry, a jej bogactwo – ta problematyczna koncentracja zasobów – umożliwia takie rozróżnienie. Przynajmniej inspiruje innych do naśladowania, co stało się w grze międzynarodowej.

Piłkarze Anglii również okazali się inspirujący na wiele sposobów. Ich świadomość społeczna sprawiła, że ​​nawet pierwszy od 1966 r. wyścig kraju do finału miał głębsze znaczenie. Odegrali, przynajmniej w pewnym stopniu, swoją rolę w jednoczeniu ludności.

Piłkarze Anglii stanęli na kolanach

(przewód PA)

Co ciekawe teraz, odruchowi zawodnicy z Anglii byli kiedyś częścią wojny kulturowej i wygwizdani. To, że nigdy nie słyszałeś o takim oporze, jest chyba jej największym sukcesem. Dowodzi, że przynajmniej część umysłów się zmieniła.

Ale co się stało z euforią Euro 2020? Rozproszył się pośród zamieszania tłumu na Wembley. I co wtedy? Piętno Mistrzostw Świata w Katarze, któremu teraz towarzyszy debata na temat rozgrywanych co dwa lata turniejów, jest w dużej mierze napędzane chciwością. To była piłka nożna w 2021 roku, ale w 2022 będzie też piłka nożna.

To prawie odpowiednie, choć smutne, że rok kończy się debatą na temat wyłączników i liczby graczy, którzy odmawiają przyjęcia szczepionki przeciw Covid.

Wciąż wygląda na to, że rozliczenie, czyli fizyczna zmiana w strukturze sportu, jest w drodze. To może się prawie wydarzyć w 2021 roku. Może to być rok przełomowy.

Jednak w piłce nożnej wciąż jest wiele niezapomnianych chwil. Sama gra pozostaje piękna i energetyzująca. Dlatego oglądamy. To musi być prawdziwa twarz. Nie powinno wymagać maski.