science

1 mln funtów za parkowanie, bo świat oszalał

Zwykłe rzeczy są drogie w Hongkong. Nie wierz mi? Cóż, może ten parking za milion funtów zmieni twoje zdanie. W równie wąskiej i bogatej przestrzeni przestrzeń jest niezwykle cennym zasobem. Dlatego ktoś kupił najdroższe miejsce parkingowe na świecie w jednej z zamożnych dzielnic Hongkongu, znanej jako The Heights.

Teraz nie mam miliona funtów, a szanse nie są, ale powiedzmy, że jakoś wpadniemy w te nowe pieniądze i musimy je wydać. Udaję się do najbliższego dealera Porsche, aby odebrać nieco używane 991.2 Porsche 911 GT3, a następnie do banku, aby uratować resztę. Co robisz z tymi pieniędzmi? Cóż, to oczywiście zależy od twoich preferencji.

Ceny zależą od podaży i popytu. Poziom popytu zależy od ilości pieniędzy, które ludzie są gotowi zapłacić za dany towar w określonej cenie. Zwykle wraz ze wzrostem cen popyt spada. Jednocześnie niższe poziomy cen zwykle skutkują niższą podażą, ponieważ dostawcy są mniej skłonni do oferowania danego towaru po niższej cenie. Wraz ze wzrostem cen podaż z pewnością podąży za nimi, ponieważ firmy są bardziej skłonne do oferowania towaru po wyższej cenie.

Prawo podaży i popytu jest dobre i dobre dla produktów, które można wytworzyć. Niestety Ziemia i/lub Kosmos to coś, czego nie możemy wyprodukować w fabryce. Za cenę 1 miliona funtów jestem pewien, że są tysiące ludzi, którzy chcieliby sprzedać jedno miejsce parkingowe, jednak nie mogą zrobić miejsca parkingowego z surowców.

W ten sposób dostaliśmy parking za 1 milion funtów. Podaż nigdy nie wzrośnie, ale popyt będzie rósł. Istnieje szansa dla właściciela tego miejsca na znalezienie pracy gdzie indziej i sprzedanie swojego miejsca parkingowego z zyskiem, który sam w sobie jest nie do pomyślenia.

About the author

Rosemary Robinson

„Nieuleczalny entuzjasta muzyki. Piwo. Totalny odkrywca. Wichrzyciel. Oddany fanatyk sieci”.

Add Comment

Click here to post a comment